Modliszka nie żyje... Dlaczego ? Kilka wskazówek co może być przyczyną zgonów

Modliszka nie żyje... Dlaczego ? Kilka wskazówek co może być przyczyną zgonów

Dlaczego moja modliszka nie żyje ?

Co takiego było przyczyną, że modliszka hodowana przeze mnie w tak wspaniałych warunkach zwyczajnie zdechła ?

Przyczyn może być całe multum i w tym artykule postaram się omówić kilka z nich.

Zacznę od najbardziej irracjonalnego powodu – przycisk śmierci Bartka.
Tak, wiem. Idiotyzm, ale niestety pewne grono „hobbystów” wpadło na tak genialny pomysł że upowszechniło tą właśnie teorię mówiącą o rzekomym przycisku, który jest naciskany każdorazowo jak ktoś rozgniewa założyciela Exo Factory.
Przycisku nie ma i jeżeli zdarzy się że Wasza modliszka zdechła miesiąc, dwa lub pięć po zakupie to niestety ale czas zaakceptować to że po prostu spieprzyliście coś ALBO po prostu owad padł z przyczyn od nikogo niezależnych. Jeżeli upieracie się że jest to celowe działanie sprzedawcy, który wywołuje zgon owadów po 2 miesiącach to cóż, po prostu musicie być odrobinę upośledzeni :) i nic raczej ani Wam ani Waszym zwierzakom nie pomoże.

Przejdźmy teraz do prawdziwych powodów dla których modliszka może zdechnąć.

  1. Przekarmienie oraz jakość karmy

    Nie bez powodu mówi się że jesteś tym co sam jesz. Ta zasada przekłada się na wszystkie istoty żywe i niestety , jeżeli myślicie że Wasza modliszka zeżre jakąś zanieczyszczoną karmówkę i nadal będzie żyć, to niestety ale jesteście w błędzie.
    Modliszki działają wg bardzo prostego schematu – widzą ofiarę i starają się ją upolować. Jeżeli będziecie karmić do oporu modliszkę to będzie ona jeść praktycznie bez przerwy a zaowocuje to tym, że w pewnym momencie owad nie nadąży trawić tego co zjadł i pokarm niestrawiony zacznie się rozkładać. W efekcie – mamy zaczopowania, wymioty modliszki i inne przykre sytuacje. Jakość owadów karmowych też pozostawia wiele do życzenia... Kupując śmierdzące, stare świerszcze bądź karaczany karmione karmą dla psa nie oczekujcie cudów. Modliszki nie będą tego trawić i zwyczajnie padną.
    Chcesz uniknąć problemów związanych z karmą ? Zainwestuj w „czystą” karmę. Mole woskowe, Thermobia, muchy typu curly wings, muszki drosophila.

  2. Wielkość pojemnika

    Niestety ale widzimy często super pojemniki hodowlane w postaci przerobionej puszki po Coli, pudełku po zapałkach czy kliszówce... Ludzie, sami sobie mieszkajcie w czymś takim :) Na pewno będzie Wam bardzo wygodnie a i jaka perspektywa na przyszłość...
    Proszę, zainwestujcie te kilka złotych, kupcie pojemniki o pojemności minimum 500 ml dla owada L1 i 1000 ml dla owadów od L4 w górę. Większa pojemność pojemnika oznacza lepszą jakość oraz wentylację powietrza. Unikniemy sytuacji w której powietrze wewnątrz pojemnika będzie zatęchłe.

  3. Wilgotność

    Przesuszenie / przemoczenie, w obu przypadkach jak nie będziemy ostrożni to niestety ale wacik, podpaska czy mokra szmatka nie pomoże naszemu owadowi. Pilnujcie aby dno pojemnika było delikatnie wilgotne ale nie zalane wodą i to wystarczy w zupełności

  4. Stres

    Stres to najważniejszy powód dla którego Wasze owady zdychają.
    Niestety, po raz kolejny , ale musicie sobie to uświadomić że trzymanie modliszki w gównianej kliszówce, wsypywanie jej do środka 10 muszek wcale nie zaowocuje tym że modliszka z apetytem zacznie się nimi zajadać. Przeciwnie, modliszka nie będzie mogła zająć odpowiedniej pozycji, będzie stale denerwowana, poruszana a w efekcie czego zamiast polować to padnie z wyczerpania. Widząc coś takiego, pierwszy lepszy Maciuś czy Filipek krzyczy i woła mamę że został oszukany bo przecież modliszka ma co jeść a i tak nie je i zdycha.
    Tak więc, staramy się dostosować pojemnik hodowlany dla naszego owada w taki sposób aby owad czuł się w nim komfortowo i miał możliwość zajęcia odpowiedniej pozycji do polowania.
    Kolejną ważną rzeczą która powoduje stres u modliszek jest podawanie im nadmiernej ilości owadów karmowych bądź zbyt dużych – nieproporcjonalnych względem wielkości samej modliszki. Karmimy modliszkę małymi ilościami – np. wrzucając po 1-2 muszki ale w niewielkich odstępach czasu. To samo się tyczy co do wielkości – najlepiej przyjąć że owad karmowy nie powinien stanowić więcej jak 1/3 długości ciała naszej modliszki.

Related Posts:

Zostaw Odpowiedź

wszystkie pola wymagane