Insects Sanctuary

Insects Sanctuary

Owadzie sanktuarium

Po raz pierwszy od blisko 4 lat mogę powiedzieć, że w końcu udało nam się znaleźć prawdziwe owadzie sanktuarium a tym samym przełamać rutynę. Do tej pory, niemalże regularne wyjazdy do Malezji, Tajlandii, zaczęły być już dla mnie nudne - po prostu oglądanie w kółko tego samego jest nużące i uważam, że należy eksplorować każdy zakątek świata a nie ograniczać się do zawężonego jednego i tego samego obszaru. Rozważaliśmy kilka opcji i jak widać, udało nam się dokonać najlepszego możliwego wyboru.
Gdzie wybrałem się tym razem ? Niestety, nie napiszę dokładnej lokalizacji :)


Swoje "owadzie - podróże" zacząłem w 2011 roku, czyli tak na prawdę 7 lat temu. Od tamtego momentu starałem się dzielić wszystkimi informacjami z stale rosnącym gronem zainteresowanych osób ale oczywiście zawsze znajdą się i tacy, którzy wykorzystają moją wiedzę, moje doświadczenie w promowaniu własnego "interesu". Zwyczajni naśladowcy tzw. "copycat" którzy tylko czekają aby móc uzyskać trochę informacji najniższym kosztem a potem przypisać "oryginalność" samym sobie. Zwyczajnie jestem znudzony błazeńskim naśladownictwem paru osób wliczając w to nieudolnego samozwańczego entomologa z Polski, dzieciaka z Niemiec który dosłownie wszystko położy na twarzy aby tylko dostać "like'a", jak i też paroma innymi osobami które tylko czekają aż podam jakieś detale na temat swoich wyjazdów. Zaś o "hodowlach", wyrastających tu i ówdzie niczym grzyby po deszczu już nawet nie chcę wspominać...


Dlatego też przełamuję rutynę ( koniec z Malezją na jakiś czas :) ), zero informacji na temat lokalizacji i miejsc wyjazdów, ograniczę się jedynie do dzielenia z Wami tym co udało nam się zobaczyć, znaleźć i jak ogólnie przebiegał wyjazd.


Nasz ostatni wyjazd miał miejsce w lutym br. 2018 , celem było znalezienie miejsca występowania nowego nawet jak dla nauki gatunku z rodziny Calofulcinia. 
Oryginalnie występują jedynie na obszarze Papui Nowei Gwinei oraz Australii.
Cóż, udało się, czym byłem i jestem wciąż mile zaskoczony. W tym miejscu muszę też dodać że tak łatwego odnajdywania modliszek w jednym miejscu jeszcze nie miałem. Oczywiście wszystko sprowadza się do znalezienia odpowiedniego miejsca ich występowania ale wiedząc gdzie należy szukać, samo szukanie było banalnie proste.


Calofulcinia o której wciąż piszę, okazała się gatunkiem żyjącym niemal chmarnie. Ciężko było ich nie zauważyć bo w momencie kiedy zbliżałem się do pnia drzewa i próbowałem zrobić zdjęcie, owady rozbiegały się w każdym kierunku. Gatunek okazał się też o wiele ciekawszy wizualnie aniżeli się mogłem spodziewać. W tym miejscu muszę powiedzieć że target został osiągnięty.


Inne gatunki na które udało nam się natknąć to między innymi Parymenopus davisoni / Helvia cardinalis - stosunkowo rzadko pojawiający się w hobby , Theopompa servillei, Deroplatys dessicata, Astape denticollis ( przepiękna modliszka o aparycji kawałka mchu ), Creobroter ( myślę że mamy nowy gatunek jako że wybarwienie samych osobników sub imago jest oszałamiająco zielone a ponadto, składają one zdecydowanie inne kokony aniżeli dotychczas dostępne gemmatusy, elongata itd. )


W tymże owadzim sanktuarium nie mogło też zabraknąć innych stawonogów...
Mieliśmy okazję zobaczyć dwa gatunki liśćców - na żywo prezentują się na prawdę elegancko, zdjęcia w ogóle nie oddają ich kolorystyki.
Mnóstwo prostoskrzydłych, chrząszcze z gatunku Chalcosoma caucasus - dwa ogromne samce, a nawet jedną pawicę atlas ( attacus atlas )
Nie zabrakło też pajęczaków... Małe ale jakże interesujące pająki z gatunku Hyllus diardi były niemalże wszędzie, Heteropody davidbowie z którymi już się spotkaliśmy w Malezji i Chinach, uropygi , amblypygi, skorpiony... 
Po prostu prawdziwe "owadzie sanktuarium" !


W najbliższej przyszłości mam w planach kolejną wizytę w tym unikatowym miejscu. Skoro udało nam się znaleźć coś co rzekomo nie powinno w ogóle tam występować... kto wie, ale może znajdziemy kolejne nieopisane dotąd gatunki ?

Jeżeli jesteście zainteresowani wyjazdami tego typu, napiszcie do mnie. Jest możliwość ekspolorwania wraz ze mną kilku bardzo ciekawych miejsc !

Related Posts:

5 Comments

  • Avatar
    Grzegorz Ziemba
    Mar 15, 2018

    ładne modlichy trzeba przyznać

  • Avatar
    Paweł
    Mar 29, 2018

    Jak zawsze ok! Polecam!

  • Avatar
    Xavier Franssen
    Mar 29, 2018

    I live in The Netherlands, so shipping takes about 3-4 days. Last time I ordered 6 mantids, some of the species were very rare. Unfortunately the Moss mantis and the Bark mantids didnt make it alive due to a miss molt. I asked exo-factory on facebook if they were willing to resend them. And they resent them FREE and gave me 4 EXTRA free mantids!! This time all of the mantids arrived alive!! The order I did before this one also all the mantids arrived alive! The service is really amazing, the guys at Exo-Factory reply instantly and you can always ask them questions! From my experience really the best mantis shop.

  • Avatar
    Alex
    Apr 3, 2018

    Thank you Bartek Rhayu (Exo-Factory Insects) for another fine package of mantis nymphs. All of the Hymenopus coronatus-, Theompompa servillei- and Creobroter sp.- nymphs arrived in perfect condition as well as healthy. Additionally the shipping was very fast too; while being shipped on Monday they arrived already at Thursday in Austria. The packing was great and I even got a little extra for free. Always a pleasure!

  • Avatar
    Natasha Morrison
    Apr 27, 2018

    I would love nothing more than to go on one of these trips with you :)

Leave a Reply

All fields are required